Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sport. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sport. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 listopada 2013

Sport

Oczywiscie, ze mozna. Sport usowa toksyczne mysli z organizmu! Dobrodziejstwa plynace ze sportu sa po prostu niezliczone.

Ale nie szarzuj, jesli nie masz energii. Pomysl raczej o plywaniu. Bardzo koi nerwy. Nie jest tez tak bardzo wyczerpujace.

Wiesz dobra rzecza sa takze szybkie marsze. Gra w pilke, kosza itp. Cokolwiek. Jezeli masz rower wsiadaj na rower.

niedziela, 10 listopada 2013

Z INTERNETU: WIELKA HISTORIA OZDROWIENIA PRZEZ BIEGANIE

Kiedyś moja koleżanka powiedziała do mnie, pepsi ja twoich rad nie mogę, a nawet nie chcę już słuchać, bo ty jesteś jakimś pierdolniętym w czaszkę cyborgiem. Zaś ja chociaż uważam, że w przyjaźni nie należy o sobie za dużo opowiadać, a już na pewno nie siedzieć w przeszłości, kogo to obchodzi, to jednak w celu wytłumaczenia się z bardzo nieprawdziwego cyborgostwa mi przypisanego, wyłuszczyłam jej w skrócie moją drogę, od niezdarnej osoby z nadwagą do dzisiejszej też przecież bardzo niedoskonałej pepsi eliot.
Państwu natomiast postaram się w pigule składającej się z dziesięciu punktów wyłuszczyć co takiego zyskałam z biegania i co najważniejsze, każdy mógłby z łatwością podobnych przychodów zaczerpnąć.
Wszystkim czytelnikom tego bloga prawdopodobnie jest wiadomo, że bieganie uleczyło mnie, zaznaczam całkiem nieświadomie i mimowolnie z silnej nerwicy lękowej, którą bawiłam się od dziecka „leczonej” farmakologicznymi środkami na uspokojenie, gdzie pierwszy dostałam mając 13 lat. Wiele lat koszmarnego strachu zostało odcięte po czterech miesiącach biegania. Biegam i nigdy paniczne szaleństwo nie powróciło, nawet doszło do tego, że zniknął strach przed tym, że może powrócić. I o tym tak na prawdę jest moja pierwsza książka „Biegam, bo muszę” pisana zawiłym językiem maniaczki kodu, wprawdzie w pierwszej osobie, ale to nie ja jestem jej bohaterką, a jakaś tam dziwna kobieta, lecz jedno od początku do końca jest moje, mój paniczny strach akurat, a potem jego uzdrowienie.

OPINIA: kasienka345 nerwica.com SPORT

2 lata temu miałam ogromne problemy z psychiką... wynikające z nagłego załamania się wszystkiego co ważne było w moim życiu... Długo nie mogłam znaleźć sensu życia, zero chęci powrót po pracy i leżenie na łóżku aż do dnia następnego... Znajomi wyciągnęli mnie parę razy na bieganie, które tak mnie wkręciło, iż uważam że w dużym stopniu przyczyniło się do wyjścia z moich problemów oraz terapia mojego psychologa z Warszawy....

Spaceruj codziennie! :)

Poziom serotoniny podnoszą również spacery (nawet w pochmurne, deszczowe dni), aktywnośc fizyczna, slońce, świeże powietrze.

Praktyczne porady: jak leczyć nerwicę

Lęk jest podstawowym objawem wszystkich nerwic, ale w nerwicy lękowej wysuwa się na pierwszy plan. Chory skarży się na ciągły niepokój, napięcie i stałe poczucie zagrożenia. Lęk ten charakteryzuje się całkowitą bezzasadnością obaw chorego. Pierwszymi objawami nerwicy lękowej jest: depresja, szybko spadająca pewność siebie, przeczulenie na punkcie opinii innych ludzi oraz stale wzrastające oczekiwanie niepowodzeń. Nerwica lękowa może doprowadzić do całkowitego zaburzenia w funkcjonowaniu chorego w społeczeństwie. Poniżej znajdziesz kilka wskazówek jak leczyć tą chorobę.

czwartek, 7 listopada 2013

BIEGANIE: Opinia kornik81

Kolejna opinia o bieganiu użytkownika forum o nerwicy:

(...)ja tez choruje na nerwice lekowa i po niektorych lekach takie objawy byly.trzeba dopasowac leki poprostu.pozatym to mi merwica ustapila gdy zaczalem biegac codziennie po pol godz,organizm sie dotlenia a zwlaszcza mozg,to jest choroba uleczalna tylko ze dlugo trwa.trzeba tylko zmienic myslenie na bardziej optymistyczne. ja jak mialem napady leku w nastepnej sekundzie zaczynalem myslec o czyms pieknym np wakacje relaksie i przechodzilo.najlepiej miec kogos komu mozna sie zwierzyc np z objawow wdanym momecie nie dusic tego leku w sobie.pozdrawiam :) 

BIEGANIE: Opinia "Bieganie to mój lek i narkotyk"

Opinia jednego z użytkowników forum o nerwicy:

"Witam! Opiszę po trochu zbawienny wpływ biegania na moje zdrowie. Przeszedłem nerwicę. (tak przeszedłem, jestem w fazie zanikania tego cholerstwa) Pojawiła się ona z powodu złych relacji z rodzicami najpierw myśli samobójcze itd no i w końcu rozwinęła się ta nerwica. A potem sam ją pogłębiłem biorąc narkotyki (mefedron). Doszło do tego stopnia że bałem się sam wychodzić z domu, pojawiło się "magiczne myślenie", tak to nazwałem, czyli natrętne myśli. Musiałem wszystko analizować, układać sobie w głowie, to co zrobiłem danego dnia, to co będę robił, jak to będę robił itd. Najgorsze były nagłe stresy, taki dreszcz stresu, nerwów który pojawiał się zawsze gdy usłyszałem nagły dźwięk albo sam wykonałem jakiś nagły ruch. Wystraszyć potrafił mnie nawet dźwięk jaki wydają łapki mojego psa lądującego na panelach, po skoczeniu np z łóżka (koszmar). Przez ten cały stres straciłem ochotę na seks, kontakty z ludźmi. Pewnego dnia przeczytałem gdzieś, że na nerwice nie ma sprawdzonego lekarstwa (poza drugami, psyhotropami ale to droga na dno), nawet spotkania z psychiatrą mogą być mało pomocne (owszem rzecz indywidualna zależna od charakteru), nie wliczając w to sportu. Najlepiej w postaci biegania. Coś mnie tchnęło i sam zacząłem biegać. Po miesiącu treningów zauważyłem ze nerwica zaczyna zanikać. cd...

Hello World! & BIEGANIE!

Witam mam na imię Rafał i od 2012 mam nerwicę lękową.
Postanowiłem założyć bloga w którym będę zamieszczał sprawdzone przeze mnie i nie tylko sposoby na wyjście z nerwicy :)
Mam nadzieję że komuś tym sposobem pomogę :)

Na początek wezmę na tapetę SPORT! a dokładnie bieganie :)
Będę dodawał opinie osób którym bieganie pomogło w nerwicy, oraz artykuły medyczne.

Pozdrawiam
Rafał